Pasztet na każdą okazję

 

Nie lubię tłustych, ciężkostrawnych pasztetów i stąd pomysł na wersję przyjazną dla zdrowia. Ten pasztet smakuje wszystkim, nawet typowym „mięsożercom”. Wystarczy utrzymać ich w błogiej nieświadomości i nie zdradzić ilości kaszy.

 

BLOG pasztet

 

Składniki:

 

1 kg mięsa wieprzowego (łopatka lub karkówka)

2 szklanki kaszy jaglanej

1 torebka pęczaku owsianego

1 filiżanka do espresso kaszy manny

5 jajek

1 szklanka suszonej żurawiny

2 marchewki

kieliszek koniaku lub … wody

sól ciechocińska, pieprz, słodka papryka, majeranek, mielone ziele angielskie, brązowy cukier

tarta bułka

smalec

 

Rozpoczynam od przygotowania kaszy jaglanej. Najpierw prażę ją na wolnym ogniu w rondlu o grubym dnie, mieszając drewnianą łyżką do momentu aż będzie się rozchodził orzechowy zapach. Wówczas trzymając nad rondlem pokrywkę, zalewam kaszę wrzątkiem. Tu należy zachować ostrożność, bo jagiełki „strzelają”. Kaszę przekładam na sito, przelewam gorącą wodą i wrzucam do rondla. Zalewam litrem wrzątku, solę i gotuję 12 minut pod przykryciem na wolnym ogniu. Kaszy nie wolno mieszać podczas gotowania! Jednocześnie gotuję pęczak według przepisu na opakowaniu. Mięso razem z marchewkami piekę w rękawie. Po wystudzeniu mielę na maszynce na przemian z ugotowanymi kaszami i marchewkami. Białka ubijam na sztywno i pod koniec ubijania dodaję kaszę mannę.

Wszystkie składniki starannie wyrabiam, doprawiam do smaku i na koniec wlewam koniak lub wodę. Teraz wystarczy już tylko wsypać żurawinę.

Dwie wąskie blaszki do pieczenia smaruję smalcem i wysypuję tartą bułką, wykładam masę i starannie wyrównuję. Wierzch również posypuję tartą bułką. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i piekę około 1,5 godziny. Pasztet musi się ładnie zrumienić i odstawać od formy. Po wystudzeniu wyjmuję z blaszek i gotowe. Smacznego!