O kosmetykach, które pachną wakacjami

BLOG

 

W mojej kuchni znajduje się również miejsce na kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie dobrego samopoczucia. Dziś opowiem o kolejnej niespodziance, którą sprawiła mi ukochana firma kosmetyczna Le Petit Marseillais. Przed Bożym Narodzeniem otrzymałam paczkę ambasadorską, a w niej kosmetyki z nowej linii „rytuał morskiej pielęgnacji”. Miałam okazję wypróbować pielęgnacyjny krem do mycia nawilżanie „algi morskie i biała glinka” oraz balsam do ciała odżywianie „algi morskie i oligoelementy”.

Są to kosmetyki, które pachną wakacjami. Od wielu lat spędzam je nad morzem – szum fal, piasek pod stopami i cudowne zachody słońca są tym, co kocham najbardziej. Podczas kąpieli mogłam naprawdę zapomnieć o cały świecie i na chwilę oddać się błogiej beztrosce.  A co najważniejsze, moja skóra odżyła – została perfekcyjnie nawilżona i odżywiona. Algi i oligoelementy wprost z Morza Śródziemnego zdziałały cuda, a ja zapomniałam, że mamy zimę, bo cieszę się wyjątkowo zadbaną skórą. Polecam każdemu!

#AmbasadorkaLMP

#LePetitMarseillais

#rytualmorskiejpielegnacji