Placuszki amerykańskie

 

 

Wreszcie mam idealny przepis na placki amerykańskie. Narodził się z potrzeby chwili, bo chciałam wypróbować patelnię, którą wygrałam w konkursie. To patelnia z linii Eco Cook marki Ambition z systemem oszczędności energii, wykonana w technologii odkuwanego aluminium, a wewnątrz pokryta powłoką ceramiczną. Specjalny pierścień wskazuje, kiedy patelnia osiąga właściwą temperaturę i można zmniejszyć pod nią płomień. Placuszki usmażyły się przepięknie. W kuchni trudno obejść się bez dobrej patelni, a ta jest godna polecenia.

 

1

 

Składniki:

 

1 litr mleka

5 szklanek mąki

10 dkg roztopionego masła

3 łyżki cukru, najlepszy domowy waniliowy

szczypta soli himalajskiej

4 jajka

3 łyżki octu z białego wina

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody

 

Wykonanie:

 

Do mleka wlać ocet i odstawić na kilka minut. Zmieszać sypkie produkty. Jajka ubić z cukrem i solą, wlać mleko i wsypać mąkę z dodatkami. Ubić mikserem na gładką masę, wlać roztopione masło. Ciasto należy odstawić na 15 minut. Smażyć małe placuszki na niewielkiej ilości oleju rzepakowego. Patelnia nie może być zbyt mocno rozgrzana, bo ciasno musi wyrosnąć. Placuszki przewracamy na drugą stronę, gdy na ich powierzchni pojawią się pęcherzyki i zobaczymy, że ciasto powoli się ścina. Najlepiej smakują z syropem klonowym, ale z cukrem pudrem też są przepyszne.

2

Najprostszy z deserów

Ten deser sprawdza się wówczas, gdy mamy ochotę na coś słodkiego, a nie chcemy zafundować sobie bomby kalorycznej. Przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut, a efekt zadowoli największego łasucha.

 

deser

 

Składniki:

 

1 kg bananów

1 kg mielonego twarogu

1 galaretka o smaku cytrynowym lub pomarańczowym

1 galaretka o smaku truskawkowym

1 cytryna

 

Wykonanie:

 

Galaretkę cytrynową lub pomarańczową rozpuścić w połowie szklanki wrzątku i starannie wymieszać. Odstawić do lekkiego przestygnięcia. Dwa banany zostawić do dekoracji, pozostałe skropić sokiem z cytryny i zmiksować, najlepiej przy pomocy blendera. Dokładnie wymieszać z twarogiem i rozpuszczoną galaretką. Przełożyć do wysokich szklanek lub pucharków i wstawić do lodówki. Galaretkę truskawkową przygotować według przepisu na opakowaniu. Deser wystawić z lodówki udekorować plasterkami bananów i zalać tężejąca galaretką. Ponownie wstawić do lodówki, aby całość stężała. Życzę smacznego!

 

 

Drożdżówka na białkach

Białka zostają, chociażby od pieczenia pączków czy drożdżówek wszelkiego rodzaju. Szkoda wyrzucić i dlatego od lat wykorzystuję je do naleśników i do torciku makowego, a teraz spróbowałam upiec na nich drożdżówkę. Wyszła naprawdę świetna.

 

Podaję proporcje na dwie blachy o wymiarach 35x15x7. Drugą drożdżówkę można zawinąć w folie i zamrozić. Przyda się, gdy zjawią się w domu niespodziewani goście.

 

Składniki:

2 szklanki białek

¾ szklanki cukru

2 łyżki domowego cukru waniliowego

1,5 kg mąki pszennej

2 szklanki mleka

10 dkg drożdży

½ kostki masła

2 łyżki oleju słonecznikowego

kieliszek rumu

łyżeczka soli

 

Wykonanie:

 

Pokruszone drożdże zasypuję 2- 3 łyżkami cukru, dodaję tyle samo mąki i szklankę ciepłego mleka. Odstawiam w ciepłe miejsce, żeby wyrosły. Białka ubijam z solą. Mąkę przesiewam, dodaję cukier, wyrośnięty zaczyn, pozostałe ciepłe mleko, roztopiony tłuszcz w kąpieli wodnej oraz ubite białka. Wszystko porządnie mieszam drewnianą łychą, na koniec dodaję rum. Blachy smaruję smalcem i wypełniam do połowy ciastem. Odstawiam w ciepłe miejsce, aby wyrosło. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni Celsjusza. Piekę około godzinę do suchego patyczka. Po przestudzeniu posypuję cukrem pudrem. Ta drożdżówka rewelacyjnie smakuje z masłem. Smacznego!

BLOG

Pieczone pączki zamiast smażonych

Nie wyobrażam sobie karnawału bez pączków. jednak te tradycyjne, smażone w głębokim tłuszczu, są prawdziwym wyzwaniem dla naszej wątroby. Dziś zaproponuję wersję o wiele zdrowszą, a równie smaczną. Będą to pączki pieczone w foremkach do muffinek.

 

Blog

Składniki:

1 kg mąki typ 500

1 szklanka cukru, uzupełniona cukrem waniliowym

1/2 kostki masła

drożdże do słodkich wypieków 100 g

śmietanka kremówka 200 g

8 żółtek

0,5 lita mleka

skórka otarta z jednej cytryny

kieliszek rumu

szczypta soli

powidła śliwkowe

smalec do wysmarowania foremek

36 sztuk foremek do babeczek lub muffinek

1 jajko

 

Wykonanie

 

Pokruszone drożdże zasypuję 2- 3 łyżkami cukru, dodaję tyle samo mąki i szklankę ciepłego mleka. Odstawiam w ciepłe miejsce, żeby wyrosły. W tym czasie  przesiewam mąkę, mieszam z odrobiną soli. Żółtka ubijam z cukrem na puch, ja zawsze używam domowego cukru waniliowego. Wystarczy laskę wanilii rozciąć i zasypać w słoiczku zwykłym cukrem. Po kilku dniach mam rewelacyjny cukier waniliowy! Do żółtek dodaję śmietankę i jeszcze chwilę ubijam. Masło rozpuszczam w kąpieli wodnej.

Wyrośnięty zaczyn dodaję do mąki, ubite żółtka i zaczynam wyrabiać. Ciasto musi być luźne. W miarę potrzeby dolewam trochę ciepłego mleka. Pod koniec wyrabiania dodaje rum i roztopione masło. Po wyrobieniu odstawiam w ciepłe miejsce, przykrywam ściereczką i czekam aż pięknie wyrośnie.

Każdą foremkę starannie smaruję smalcem. Z ciasta formuję małe placuszki, na środek nakładam powidła śliwkowe i formuję pączka. Przekładam do foremki. Złączenie musi być na spodzie. Foremki ustawiam na tradycyjnej blasze, które są w wyposażeniu każdego piekarnika. Gdy pączki ładnie podrosną, smaruję je rozkłóconym jajkiem i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Pieką się około 20 minut i wstawiam kolejną partię. Pączusie wyjmuję z foremek na kratkę, aby odparowały. jeszcze lekko ciepłe pudruję cukrem pudrem. Smacznego!

Sernik „Totalna Improwizacja”

Zaproponuję dziś sernik, który jest dziełem przypadku. Do jego przygotowania wykorzystałam produkty, które zostały mi od świątecznych wypieków. Nigdy nie pozwalałam sobie na wyrzucanie żywności. W moim domu jada się na przykład odsmażane ziemniaki, które zostały z obiadu. Podane z kefirem lub maślanką sprawdzają się rewelacyjnie na wczesną kolację.  Tym sposobem w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia upiekłam sernik.

BLOG sernik

 

Spód: 1,5 szklanki mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, dwa żółtka, dwie łyżki brązowego cukru, pół kostki margaryny lub masła roślinnego. Składniki szybko zagnieść i wykleić ciastem blachę o wymiarach 35x15x7. Wstawić do lodówki.

 

Masa twarogowa: 60 – 65 dkg twarogu półtłustego, szklanka cukru, pół dużego jogurtu greckiego 10 proc., cztery ugotowane ziemniaki, pół kostki masła, łyżka oleju kokosowego, 5 jajek, budyń waniliowy, łyżka mąki ziemniaczanej i dwie łyżki kaszy manny, łyżeczka proszku do pieczenia, rodzynki namoczone w rumie i płatki migdałowe.

 

Twaróg i ziemniaki należy zmielić, tłuszcze rozpuścić, a żółtka utrzeć z cukrem na puch. Wszystkie białka, nie zapominając o tych, które zostały od ciasta, ubić ze szczyptą soli, a pod koniec ubijania dodać kaszę mannę. Do zmielonego twarogu dodać żółtka, jogurt, stopiony tłuszcz, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Utrzeć mikserem. Pod koniec połączyć z ubitą pianą z białek i dokładnie wymieszać drewnianą łyżką. Jeszcze tylko dodać rodzynki i można wykładać na blachę. Masę ładnie wyrównać łyżka, posypać płatkami migdałowymi i wstawić do nagrzanego d0 160 stopni Celsjusza piekarnika. Piec ok. 70 minut, aż ładnie przypiecze się wierzch, a boki zaczną odstawać od formy. Smacznego!

 

Śledziki jabłkowe

Dziś podzielę się swoim najnowszym kulinarnym odkryciem, którym są śledzie w sosie jabłkowo – pomidorowym. Są wyjątkowo łagodne i bardzo smaczne.

 

sledziki BLOG

Solone płaty śledziowe myję i zalewam wodą. Najlepiej zostawić je na noc. Wtedy mamy pewność, że nie będą za słone. Filety śledziowe osuszam papierowym ręcznikiem. Ja zawsze po wyjęciu z wody układam je na sicie, a potem dopiero osuszam. Kroję na dzwonka i układam w słoju – warstwa śledzi i wystudzony sos, który wychodzi bardzo gęsty. Trzeba pamiętać, żeby stanowił ostatnią wartswę. Wstawiam do lodówki, w której w spokoju powinny spędzić przynajmniej dwa dni.

Jabłka obieram, kroję w ósemki i smażę na oleju. Dodaję sok z cytryny, koncentrat pomidorowy, łyżeczkę pasty oliwkowej i niewielką ilość syropu z granatów (dostępne w sklepie tureckim), majeranek i świeżo mielony kolorowy pieprz. Na koniec doprawiam cukrem. Przykrywam pokrywką i duszę kilka minut na małym ogniu.

Smacznego!

Zdrowy deser z ciateczkami WitAM dr Gerard

Dziś zaproponuję wyjątkowo szybki i smaczny deser. Do jego wykonania potrzebujemy litr naturalnej maślanki, dwie galaretki o smaku wiśniowym i ciasteczka pełnoziarniste WitAM dr Gerard. Galaretke rozpuszczamy w połowie wody podanej w przepisie na opakowaniu i dokładnie mieszamy. Maślankę ubijamy mikserem, dodajemy jeszcze ciepłą galaretke i jeszcze przez chwile miksujemy. Przelewamy do pucharków i wstawiamy do lodówki. Gdy masa zacznie gęstnieć, do każdego pucharka dodajemy po dwa ciasteczka. To deser idealny dla osób, dbających o zdrowie. Smacznego!deser 2

 

 

‪#‎drGerard ‪#‎wiecejrazem

Gęś na Narodowe Święto Niepodległości

Dziś podzielę się przepisem na świąteczną gęś. To świetny pomysł na rodzinny obiad z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Warto, by to wyjątkowo zdrowe mięso częściej gościło na naszych stołach. Mam to szczęście, że wygrałam gęś od marszałka województwa kujawsko – pomorskiego w jednym z konkursów. Zadanie konkursowe polegało na opisaniu, w jaki sposób spędzamy Narodowe Święto Niepodległości.

W mojej rodzinie Narodowe Święto Niepodległości spędzamy w sposób patriotyczny. Nawet w czasach, kiedy próbowano ten dzień sprowadzić do zwykłej daty w kalendarzu i tłamszono rocznicą wybuchu „rewolucji październikowej”. Odkąd tylko pamiętam w moim domu był uroczysty obiad, podczas którego z zapartym tchem słuchałam opowieści mojego dziadka, który urodził się w 1901 roku i miał wryty w pamięć ten wyjątkowy dzień, kiedy Polska podniosła głowę spod zaborczego jarzma. Potem walczył w wojnie polsko – bolszewickiej i naprawdę miał o czym opowiadać. Teraz w noc poprzedzającą Narodowe Święto Niepodległości piekę rogale św. Marcina, aby następnego dnia były świeżutkie i rozpływały się w ustach. W samo święto najpierw jestem na mszy świętej za Ojczyznę, a potem, z racji wykonywanego zawodu, dokumentuję przebieg uroczystości w powiecie lipnowskim. Gdy wrócę do domu, cała rodzina zasiada do rodzinnego obiadu. Podajemy pieczoną gęś z suszonymi owocami, kopytka i modrą kapustę, bo od czasu do czasu na naszym stole goszczą smaki typowo śląskie. Potem do kawy podajemy rogale świętego Marcina. Tak to już się stało, że żyjemy w wielkim tyglu zwyczajów i tradycji, które łączy Polska. Po przyjemnościach dla podniebienia wybieramy się na rodzinny, jesienny spacer. Już nie mogę się doczekać.

A teraz najwyższy już czas na przepis. Gęsią tuszkę najpierw moczę w zimnej wodzie, następnie osuszam i porcjuję. Nacieram kolorowym, świeżo mielonym pieprzem i majerankiem. Polewam białym wytrawnym winem i obkładam ćwiartkami kwaśnych jabłek. Odstawiam w chłodne miejsce na cała noc. Następnego dnia mięso obsmażam na oleju kokosowym, układam w brytfannie, solę (używam soli himalajskiej), przekładam ćwiartkami jabłek, posypuję rodzynkami i podlewam białym wytrawnym winem. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 250 stopni Celsjusza, po 30 minutach temperaturę obniżam do 180. Od czasu do czasu mięso polewam powstałym sosem. Po dwóch godzinach mięso jest upieczone. Gęś podaję z kopytkami i modrą kapustą. To przepyszne, prawdziwie świąteczne danie. Smacznego!

BLOG ges

Krem budyniowy z ciasteczkami dr Gerard

Niedawno zostałam ambasadorką słodkiej kampanii dr Gerard. Postanowiłam wykorzystać ciasteczka do przygotowania szybkich deserów. To strzał w „dziesiątkę”, bo okazały się świetnym dodatkiem w sam raz na wizytę niespodziewanych gości. Dziś podzielę się przepisem na krem budyniowy z ciasteczkami dr Gerard.

 

Składniki:

 

1 opakowanie budyniu śmietankowego

1 opakowanie budyniu wiśniowego

2 łyżki cukru

2 jajka

1 litr mleka

MALTI KEKS

ZEBRA

 

Jajko ubijam z łyżką cukru, dodaję proszek budyniowy z jednego opakowania i starannie mieszam. W tym czasie zagotowuję pół litra mleka. Odrobinę gorącego mleka wlewam do utartego jajka, mieszam i wlewam do gotującego się mleka. Doprowadzam do wrzenia i przelewam do salaterek. Czynność powtarzam z drugą paczką budyniu. Po wystudzeniu krem dekoruję ciasteczkami w kształcie kuleczek MALTI KEKS oraz rurkami ZEBRA. Każdy się skusi na taki deser. Smacznego!

 

#drGerard #wiecejrazem

BLOG 1

Sernik dyniowy

Dynia gości w mojej kuchni od lat. Jest smaczna i zdrowa, a przecier dyniowy dodaję do bułeczek i lanych klusek. Rewelacyjnie sprawdza się także jako dodatek do sernika. Dzięki niej osiągniemy złocistą wersję w sam raz na zapłakaną jesień, bardzo nostalgiczną i wymagającą pokrzepienia się czymś naprawdę wyjątkowym. Niedawno miałam okazję wypróbować herbatniki Jutrzenki Petit Beurre „najlepsze do pieczenia”. Są idealne na spód mojego sernika.

 

Składniki:

 

1,2 kg twarogu

1 kostka masła

4 ugotowane ziemniaki

filiżanka uprzednio upieczonej dyni, a następnie zmiksowanej

filiżanka rodzynek namoczonych w rumie

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

1,5 szklanki cukru

1 łyżka cukru waniliowego

2 łyżki maki ziemniaczanej

2 łyżki kaszy manny

8 jajek

1 łyżka spirytusu

3 paczki herbatników Petit Beurre (100 g) Jutrzenki „Herbatniki najlepsze do pieczenia”

płatki migdałowe i kruszone ziarno kakao

 

Wykonanie:

 

Kawałek dyni obieram ze skóry, usuwam miąższ i kładę na blachę do pieczenia. Nakrywam folią aluminiową i piekę 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza. Przed wyjęciem sprawdzam, czy jest miękka. Odlewam sok i po wystudzeniu miksuję.

Twaróg, ugotowane ziemniaki i masło mielę na maszynce do mięsa. Żółta ucieram z cukrem blog 2i cukrem waniliowym. Białka ubijam na pianę ze szczyptą soli i dodaję do niej kaszę mannę.

Zmielone składniki miksuję, dodając stopniowo masę żółtkową, przesianą mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Na koniec delikatnie mieszam z pianą z białek, dodaję spirytus
i rodzynki. Dużą blachę wykładam papierem do pieczenia, układam obok siebie herbatniki. Te, które zostaną, kruszę i posypuję wolne przestrzenie. Teraz czas na masę serową, którą posypuję płatkami migdałowymi i pokruszonymi ziarnami kakao. Piekę godzinę w piekarniku nagrzanym do 160 stopni Celsjusza. Wierzch musi przypiec się na ładny złoty kolor. Po wystudzeniu sernik kroję na zgrabne porcje.