Cytrynowa babka gotowana

Babka gotowana jest dobra na każdą okazję. Piekę ją po prostu wtedy, gdy mam ochotę na coś pysznego …

 

Babka blog

 

Składniki: 5 jajek, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 szkl. mąki ziemniaczanej, 1 szkl. mąki pszennej, 1 szkl. cukru, ¾ (trzy czwarte) kostki margaryny, kieliszek czystej wódki, skórka otarta z cytryny, odrobina aromatu cytrynowego.

 

Wykonanie: utrzeć margarynę z cukrem na puch, dodawać jajka na przemian z mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia, na końcu wlać alkohol i aromat. Przełożyć ciasto do foremki do gotowania babek, zamknąć ją i obciążyć, wstawić do garnka z letnią wodą, przykryć garnek pokrywką i gotować na wolnym ogniu godzinę i 20 minut. Po upieczeniu polukrować.

 

 

Naleśnikowe roladki z dżemem marchewkowym

Posiłki mają być przede wszystkim zdrowe, co wcale nie oznacza, że mogą być niesmaczne! Tę zasadę wyznaję od lat i jakoś moi najbliżsi nie narzekają. Od dzieciństwa mam słabość do naleśników, które przygotowuję na wiele sposobów. Dziś zaproponuję placki z dżemem marchewkowym. Wzbudziłam ciekawość? Myślę, że tak i już śpieszę z przepisem.

 

BLOG nalesniki

 

Ciasto naleśnikowe musi mieć konsystencję śmietany. Nie może być za rzadkie, a z gęstego wyjdą nam grube i twarde placki. Najpierw mikserem ubijam 2 jajka, wlewam mleko i gazowaną wodę mineralną, dodaję sól, najlepsza jest z Ciechocinka, warzona metodą tradycyjną, i stopniową dosypuję mąkę. Ciasto odstawiam w spokoju na kilka minut, aby sobie „odpoczęło”.

 

Do smażenia naleśników wypróbowałam margarynę funkcjonalną Optima Cardio Potas+

Sprawdziła się idealnie w tej roli. Placuszki pięknie się przyrumieniły, a co najważniejsze, usmażyły się na zdrowym tłuszczu!

 

#OptimaCardioPotasPlus #OptymalneWybory

 

 

Teraz czas na dżem marchewkowy. To przysmak rodem z Portugalii, który z powodzeniem możemy przenieść na polski stół. Jest wyjątkowo prosty w przygotowaniu i smaczny. Nie muszę chyba nikomu przypominać, że marchewka obok buraczków ćwikłowych jest najzdrowszym rodzimym warzywem. O tej porze roku wpłynie zbawiennie na wygląd naszej skóry i poprawi samopoczucie.

Do dżemu potrzebujemy siedem marchewek średniej wielkości. Należy je obrać i ugotować do miękkości. Przepis uprościłam do granic możliwości. Ugotowane marchewki miksuję blenderem, przekładam do rondelka z grubym dnem, dodaję sok z cytryny i pomarańczy. Dokładnie mieszam i smażę na wolnym ogniu przez kilka minut. Na koniec dodaję dwie łyżki brązowego cukru i jeszcze chwilę trzymam na ogniu.

 

Gorące naleśniki smaruję dżemem marchewkowym, zwijam w rulon i kroję na trzy części. Tak podanym nikt się nie oprze.

 

Wegetariański smalczyk z fasoli II

Zostałam ambasadorką kampanii Optima Cardio Potas+. Nie byłabym sobą, gdybym nie wymyśliła czegoś smacznego z dodatkiem testowanego produktu. Margaryna ta zawiera sterole roślinne, które skutecznie obniżają poziom cholesterolu. Ponadto ma w swoim składzie potas. On z kolei pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi. Stąd pomysł, by wykorzystać Optimę Cardio Potas +  do przygotowania wegetariańskiego smalczyku z fasoli. Najlepiej smakuje na tostach z domowego chleba. Przepis również znajdziecie na moim blogu. To idealne śniadanie dla ludzi, którzy chcą się zdrowo odżywiać.

 

OPTIMA BLOG

 

Składniki:

 

1 szklanka fasoli

4 jabłka

4 – 5 łyżek margaryny funkcjonalnej Optima Cardio Potas+

pieprz młotkowany z kolendrą

papryka

majeranek

sól himalajska

cukier trzcinowy

 

Fasolę myję i zalewam na noc zimną wodą. Następnego dnia w tej samej wodzie doprowadzam do wrzenia, chwilę gotuję i odlewam wodę. Ten zabieg pozbawia fasolę właściwości wzdymających, zalewam wrzątkiem i gotuję do miękkości. Jabłka obieram, kroję na ćwiartki i smażę na margarynie funkcjonalnej z dodatkiem papryki i szczypty cukru. Fasolę miksuję blenderem, dodaję jabłka i doprawiam do smaku. Smalczyk schładzam w lodówce.

 

#OptimaCardioPotasPlus #OptymalneWybory

 

O kosmetykach, które pachną wakacjami

BLOG

 

W mojej kuchni znajduje się również miejsce na kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie dobrego samopoczucia. Dziś opowiem o kolejnej niespodziance, którą sprawiła mi ukochana firma kosmetyczna Le Petit Marseillais. Przed Bożym Narodzeniem otrzymałam paczkę ambasadorską, a w niej kosmetyki z nowej linii „rytuał morskiej pielęgnacji”. Miałam okazję wypróbować pielęgnacyjny krem do mycia nawilżanie „algi morskie i biała glinka” oraz balsam do ciała odżywianie „algi morskie i oligoelementy”.

Są to kosmetyki, które pachną wakacjami. Od wielu lat spędzam je nad morzem – szum fal, piasek pod stopami i cudowne zachody słońca są tym, co kocham najbardziej. Podczas kąpieli mogłam naprawdę zapomnieć o cały świecie i na chwilę oddać się błogiej beztrosce.  A co najważniejsze, moja skóra odżyła – została perfekcyjnie nawilżona i odżywiona. Algi i oligoelementy wprost z Morza Śródziemnego zdziałały cuda, a ja zapomniałam, że mamy zimę, bo cieszę się wyjątkowo zadbaną skórą. Polecam każdemu!

#AmbasadorkaLMP

#LePetitMarseillais

#rytualmorskiejpielegnacji

Pasztet na każdą okazję

 

Nie lubię tłustych, ciężkostrawnych pasztetów i stąd pomysł na wersję przyjazną dla zdrowia. Ten pasztet smakuje wszystkim, nawet typowym „mięsożercom”. Wystarczy utrzymać ich w błogiej nieświadomości i nie zdradzić ilości kaszy.

 

BLOG pasztet

 

Składniki:

 

1 kg mięsa wieprzowego (łopatka lub karkówka)

2 szklanki kaszy jaglanej

1 torebka pęczaku owsianego

1 filiżanka do espresso kaszy manny

5 jajek

1 szklanka suszonej żurawiny

2 marchewki

kieliszek koniaku lub … wody

sól ciechocińska, pieprz, słodka papryka, majeranek, mielone ziele angielskie, brązowy cukier

tarta bułka

smalec

 

Rozpoczynam od przygotowania kaszy jaglanej. Najpierw prażę ją na wolnym ogniu w rondlu o grubym dnie, mieszając drewnianą łyżką do momentu aż będzie się rozchodził orzechowy zapach. Wówczas trzymając nad rondlem pokrywkę, zalewam kaszę wrzątkiem. Tu należy zachować ostrożność, bo jagiełki „strzelają”. Kaszę przekładam na sito, przelewam gorącą wodą i wrzucam do rondla. Zalewam litrem wrzątku, solę i gotuję 12 minut pod przykryciem na wolnym ogniu. Kaszy nie wolno mieszać podczas gotowania! Jednocześnie gotuję pęczak według przepisu na opakowaniu. Mięso razem z marchewkami piekę w rękawie. Po wystudzeniu mielę na maszynce na przemian z ugotowanymi kaszami i marchewkami. Białka ubijam na sztywno i pod koniec ubijania dodaję kaszę mannę.

Wszystkie składniki starannie wyrabiam, doprawiam do smaku i na koniec wlewam koniak lub wodę. Teraz wystarczy już tylko wsypać żurawinę.

Dwie wąskie blaszki do pieczenia smaruję smalcem i wysypuję tartą bułką, wykładam masę i starannie wyrównuję. Wierzch również posypuję tartą bułką. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i piekę około 1,5 godziny. Pasztet musi się ładnie zrumienić i odstawać od formy. Po wystudzeniu wyjmuję z blaszek i gotowe. Smacznego!

 

Kotlety z kaszą jaglaną w sosie dyniowym

Od dziecka uwielbiam kotlety mielone, ale, jak dobrze wiecie, lubię w kuchni poeksperymentować. Dokładam też starań, aby potrawy były nie tylko smaczne, ale przede wszystkim zdrowe. Dlatego do kotletów dodałam kaszę jaglaną, najzdrowszą
z kasz.

 

BLOG

 

Składniki:

 

1 kg wieprzowego mięsa mielonego

1 szklanka kaszy jaglanej

3 marchewki,

natka pietruszki,

1 filiżanka do espresso kaszy manny

5 jajek

sól ciechocińska, pieprz, słodka papryka, majeranek, opcjonalnie  kostka bulionowa, liść laurowy, ziele angielskie, imbir, gałka muszkatołowa

1 szklanka musu dyniowego

śmietanka 18 proc.

 

Wykonanie:

 

Rozpoczynam od przygotowania kaszy jaglanej. Najpierw prażę ją na wolnym ogniu w rondlu o grubym dnie, mieszając drewnianą łyżką do momentu aż będzie się rozchodził orzechowy zapach. Wówczas trzymając nad rondlem pokrywkę, zalewam kaszę wrzątkiem. Tu należy zachować ostrożność, bo jagiełki „strzelają”. Kaszę przekładam na sito, przelewam gorącą wodą i wrzucam do rondla. Zalewam pół litrem wrzątku, solę i gotuję 12 minut pod przykryciem na wolnym ogniu. Kaszy nie wolno mieszać podczas gotowania!

Mięso mielone doprawiam do smaku, dodaję jajka i starannie wyrabiam. Marchewkę ścieram na tarce jarzynowej, natkę drobno siekam. Do mięsa dodaję wystudzoną kaszę jaglaną, kaszę mannę, marchewkę i natkę. Wyrabiam do połączenia składników. Formuję zgrabne kotleciki i obsmażam je na oleju. W szerokim garnku gotuję wodę z dodatkiem przyprawy „smak dzieciństwa”, można ją zastąpić kostką bulionową, ziela angielskiego i liścia laurowego. Przekładam obsmażone kotleciki, dodaję mus dyniowy (wydrążoną dynię piekę w piekarniku w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez ok. 45 minut, po wystudzeniu wybieram miąższ łyżką i traktuje blenderem). Gdy kotlety się ugotują, sos zaprawiam śmietanką i doprawiam imbirem i gałką muszkatołową.

Kotlety najlepiej smakują z lanymi kluseczkami i buraczkami w sosie winegret. Jeśli do ciasta użyjemy musu dyniowego, kluseczki będą miały niepowtarzalny smak i będą rozpływać się w ustach. Polecam!

 

 

Sałatka hiszpańska

BLOG sałatka

 

Pomysł na jej przygotowanie zrodził się podczas „Tygodnia Hiszpańskiego” w LIDLu. Zainspirował mnie biały tuńczyk i oliwki nadziewane sardelą, rodem z ognistej Hiszpanii.

Do ugotowanego i wystudzonego ryżu dodaję rozdrobnionego tuńczyka, twardy żółty ser, pokrojony w kostkę, przekrojone na pół oliwki, ananasa z puszki i kukurydzę konserwową. Całość delikatnie mieszam z majonezem, doprawiam solą himalajską i świeżo mielonym pieprzem. Wstawiam na dwie godziny do lodówki i gotowe!

Proporcje za każdym razem ustalam „na oko”.

Coś o intensywnym nawilżaniu #AmbasadorkaLPM.

Zachwyciłam się ostatnio pielęgnującym kremem do mycia INTENSYWNE NAWILŻANIE Le Petit Marseillais – masło shea & akacja. To nieprawdopodobne połączenie okazało się dla mojej skóry przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”. Kąpiel w pianie, która delikatnie pachnie kwiatem akacji jest prawdziwą rozkoszą dla zmysłów. Tak chcę kończyć każdy dzień. Po kąpieli mam gładką, cudownie nawilżoną skórę i słoneczne sny.

 

#AmbasadorkaLPM.

Ponownie o kosmetykach #AmbasadorkaLPM.

Zawsze się śpieszę i dlatego wybieram kosmetyki praktyczne, a zarazem skuteczne. Należy do nich niewątpliwie pielęgnujący balsam do mycia INTENSYWNE ODŻYWIANIE Le Petit Marseillais. Jego skład nie pozostawia wątpliwości, że skóra otrzyma wszystko to, czego potrzebuje. Masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany znane są od stuleci ze swych dobroczynnych właściwości. Używam go rano, gdy biorę szybki prysznic. On po prostu pieści moją skórę, która staje się jedwabiście gładka. Przez długie godziny jest świetnie nawilżona i ładnie pachnie. I o to chodzi o poranku, kiedy każda sekunda jest na wagę złota. Polecam każdej kobiecie, która rano pędzi do pracy.

#AmbasadorkaLPM.