PLACEK AMERYKAŃSKI

Placek amerykański piekę od ponad  … 20 lat. Wiem, że brzmi to strasznie, ale tak to już jest. Lata biegną, a nam się młodość wydłuża wraz z upływającym czasem. Po zdanej maturze, kiedy miałam najdłuższe i w sumie najfajniejsze wakacje w życiu, wpadła mi w ręce niepozorna książeczka z serii „Biblioteczka Poradnika Domowego”. Nosiła ona tytuł „Przepisy Czytelników – Zima”. U progu jesieni tytuł wcale mnie nie zniechęcił. Zaczęłam wypróbowywać kolejne receptury aż wreszcie rozpoczął się sezon na orzechy.

 

Jestem szczęściarą, bo na moim podwórku rośnie przepiękny orzech włoski. Wtedy postanowiłam upiec placek amerykański. Efekt końcowy wart jest tłuczenia i obierania orzechów.

 

Składniki:

 

5 jaj

4,5 szklanki mąki

2 szklanki cukru

cukier waniliowy

1,5 szklanki oleju

2 łyżeczki cynamonu

2 łyżeczki kakao, można dać więcej

2 łyżeczki sody oczyszczonej

2 kg jabłek (antonówki lub renety)

1 szklanka łuskanych orzechów włoskich

1 szklanka rodzynek

 

Jajka utrzeć z cukrem, dodawać stopniowo olej i dalej ucierać. Następnie wsypać mąkę z sypkimi dodatkami i zmienić końcówki miksera na hakowe. Starannie utrzeć, dodać bakalie i pokrojone w kostkę obrane jabłka. Wymieszać drewnianą łyżką i wyłożyć na blachę wysmarowaną tłuszczem i wysypaną tartą bułką. Piec ponad godzinę w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Po lekkim przestudzeniu ciasto posypać cukrem pudrem. Ciasto jest przepyszne.

B blog

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.